22 maja 2026 roku Rada Unii Europejskiej zawiesiła na rok cła na kluczowe nawozy azotowe oraz surowce do ich produkcji, w tym mocznik i amoniak. Stawki, od których zwolniony zostaje import, wynosiły od 5,5% do 6,5%; oszczędności dla europejskich rolników i producentów Komisja Europejska oszacowała na 60 mln euro.
Środek obwarowano dwoma ograniczeniami i oba są istotniejsze niż sama stawka. Po pierwsze, zwolnienie nie obejmuje produktów pochodzenia rosyjskiego i białoruskiego — ograniczenie zależności od tych dostaw stanowi drugi deklarowany cel decyzji. Po drugie, obowiązuje kontyngent: wielkość importu z 2024 roku w ramach klauzuli najwyższego uprzywilejowania powiększona o 20% wolumenu sprowadzonego w tym samym roku z Rosji i Białorusi.
Skalę zagadnienia pokazują dane rynkowe. W 2024 roku UE sprowadziła 2 mln ton amoniaku i 5,9 mln ton mocznika, a dodatkowo 6,7 mln ton nawozów azotowych i mieszanek zawierających azot.
Rozporządzenie obowiązuje do 31 maja 2027 roku.
Co to oznacza w praktyce?
Otworzyło się roczne okno, w którym mocznik i amoniak z USA, Bliskiego Wschodu oraz Afryki Północnej wchodzą na rynek UE wyraźnie taniej. Kontyngent jest jednak wykorzystywany, a nie rezerwowany: przewagę zyskuje ten, kto wejdzie wcześniej. Krytyczne stają się dwa dokumenty — potwierdzenie pochodzenia towaru oraz kalkulacja landed cost z uwzględnieniem zniesionego już cła.
Źródła: Rada UE, komunikat prasowy z 22.05.2026; Agence Europe